co robić ze złamaną nogą

Nowy początek

Stało się. Przyjęcie na SOR, prześwietlenie i po kilku godzinach leżałem na stole operacyjnym. Wybudzenie. Przed sobą widzę białą skorupę na nodze od kolana w dół. Myśli prześcigają się w głowie. Wyrok minimum sześciu tygodni w gipsie plus żmudna rehabilitacja i praca nad tym aby znów wrócić do świata pełno sprawnych.

Złamanie dwukostkowe i zespolenie śrubą

Trudno opisywać sytuację w której nagle zmienia się cały twój świat. Wszystkie plany na najbliższe kilkanaście tygodni odchodzą w niepamięć i teraz życie kręci się na czterech literach lub kulach bez których nie przemieścisz się nawet o metr.

noga_w_gipsie

Kontuzje wydarzają się z wielu sytuacji – zazwyczaj nieszczęśliwych wypadków komunikacyjnych albo uprawianiu sportu. Ja zrobiłem to w najbardziej idiotyczny i nieodpowiedzialny sposób o czym nie chcę się rozpisywać. Mam swoje grzechy, lekkomyślność przeraża, tym bardziej jeżeli twoje czyny wpływają nie tylko na ciebie, ale przede wszystkim na bliskie, otaczające osoby. Ich życie przez ten czas również mocno się zmienia, co też bardzo boli.

Moje rozpoznanie posiada własny kod, ponoć to standardowe oznaczenia (coś jak kod kreskowy?). S82.7 czyli mnogie złamanie podudzia łącznie ze stawem skokowym. Mówiąc prościej złamałem dwie kostki z obu stron. Do prawidłowego złożenia niezbędna była operacja i zespolenie złamania śrubą oraz 2 „grotami Kirschnera”. Dziwne, bo Google wyszukuje tylko druty Kirschnera, widocznie nazewnictwo zamienne. Tak czy inaczej brzmi dosyć słabo 🙂

Od tego momentu zaczyna się nowa droga od złamania do pełnej sprawności. Czas start!

 

To może Cię zainteresować:
http://www.sprawnymbyc.pl/cwiczenia-na-noge-w-gipsie-2/
http://www.sprawnymbyc.pl/dieta-po-zlamaniu-kosci/

 

Grafika: www.sitebuilderreport.com/stock-up

Brak

Zostaw komentarz