Powrót do treningów

Jakiś czas nie było mnie tutaj, pełniąc jedynie rolę administracyjną aby strona działała 😊 Muszę przyznać, że jestem zaskoczony rosnącą ilością osób odwiedzających ten blog. Nie wiem czy się cieszyć czy nie – jest tutaj dosyć specyficzna tematyka więc pewnie większość czytelników szuka pomocy i informacji związanych z kontuzjami. Pomimo małej ilości komentarzy widzę, że blog jest czytany i regularnie otrzymuję od Was wiadomości prywatne. Nie jestem w stanie odpisywać regularnie, ale staram się pomagać jeśli ktoś o to prosi.

Kilka słów aktualności ode mnie. Od wyjęcia śruby minęły już trzy miesiące. Niestety kostka wciąż puchnie, raz słabiej, raz mocniej, ale doskwiera. Potrafi też lekko boleć przy chodzeniu co jest mało przyjemne bo podkreśla utrzymujące się problemy z kostką. Drutów z drugiej strony kostki nie czuć i myślę, że kość zarosła już w takim zakresie, że same nie zaczną wychodzić. Tak się umówiłem z ortopedą – monitorować i zgłosić się gdy tylko wyczuję druty pod skórą. Wtedy ich usunięcie jest znacznie szybsze i prostsze bo wystarczy tylko lekko naciąć skórę.

W ciągu dwóch – trzech tygodni skończę rehabilitację, przynajmniej tą na którą jestem zarejestrowany. Obecnie mam zajęcia w znanej, prywatnej sieci medycznej. Największą wadą ich usług jest to, że za każdym razem mam innego rehabilitanta, dobieranego pewnie losowo przy rejestracji. Ostatnio trafiłem jednak na naprawdę konkretną osobę co dało mi większą świadomość i pomogło uzbroić się w cierpliwość – okres rehabilitacji i powrotu do zdrowia powinienem liczyć od daty usunięcia śruby. Dopiero wtedy wróciła prawidłowa ruchomość w kostce. Pomimo, że na co dzień poruszam się bez problemu to całkowita ruchomość nie wróciła. Są lekkie ubytki szczególnie przy głębszym przysiadzie, a 100% ruchomości uzyskuje się nawet po 1,5 roku. W tym celu mam regularnie ćwiczyć w domu wykonując podstawowe ruchy opierające się głównie na rozciąganiu stawu.

Co do biegania to miesiąc temu zacząłem treningi. Na razie po kilka kilometrów 1-2 razy w tygodniu bez ciśnienia na tempo. Cel to po prostu rozruszać stawy i kostkę. Bieganie jest jednak wymagającym sportem jak dla tego typu kontuzji. Dlatego, jak zawsze, należy uważnie obserwować organizm, po każdym treningu chłodzić kostkę z uniesioną nogą i robić przerwy. Idealną aktywnością jest natomiast rower i basen. Nie obciążają tak kostki i stawów jak bieganie.

To tyle na dziś z nowości. Życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości w powrocie do zdrowia 😊

No Comments

Leave a Comment