Opuchlizna po złamaniu – jak sobie radzić z obrzękiem

Ten temat jest mi bardzo bliski. Od złamania i operacji ze wstawieniem śruby mija już siedem miesięcy. Z kostką jest coraz lepiej, ruchomość w stawie mogę oszacować na 95% w porównaniu do lewej nogi. Śruba została wyciągnięta sześć tygodni temu i jestem na dobrej drodze do powrotu do zdrowia i biegania. Jednak nadal doskwiera mi obrzęk w okolicach kostki. W zależności od dnia i mojej aktywności przybiera mniejszych lub większych rozmiarów. Zazwyczaj opuchlizna nasila się wieczorem co jest normalne. Jednak postanowiłem przyjrzeć się sprawie bliżej i zostawię tu kilka notatek na temat obrzęku i jak sobie z tym radzić.

Po pierwsze czym są w zasadzie obrzęki. Prawidłowym nazewnictwem jest obrzęk, natomiast potocznie nazywany również opuchlizną. Obrzęk tworzy się na skutek nagromadzenia płynu w tkankach (mówiąc konkretniej nieprawidłowego nagromadzenia płynu surowiczego) – w moim przypadku w okolicach zrośniętej już kostki. Definicja według strony kardioserwis.pl: „Obrzęk powstaje na skutek wzrostu ciśnienia hydrostatycznego wewnątrz naczyń włosowatych, spadku ciśnienia onkotycznego (zależy od zawartości białek w osoczu), zwiększenia przepuszczalności naczyń włosowatych lub utrudnienia odpływu chłonki. Obrzęk może dotyczyć tylko jednego regionu ciała, może też być uogólniony.”

Źródło: http://www.kardioserwis.pl/page.php/1/0/show/147/obrz%C4%99k_obrz%C4%99ki_opuchlizna.html

Według lekarzy obrzęk, który jest skutkiem złamania kończyny, może utrzymywać się przez okres 2-3 miesięcy a nawet dłużej. Sporo zależy od stopnia urazu, miejsca oraz sposobu rehabilitacji. W niektórych źródłach można znaleźć niepokojące informacje, że obrzęk w niektórych przypadkach może utrzymywać się nawet po kilku latach od urazu.

„Opuchlizna po złamaniach wynika z zalegania zastoiny. Jest to związane ze zmniejszeniem przepływów płynów w wyniku unieruchomienia danej okolicy na czas jej regeneracji. Problem ten może utrzymywać się nawet do kilku miesięcy po złamaniu. Aby temu zapobiegać przede wszystkim należy stwierdzić jakiego rodzaju jest to opuchlizna – zrobi to na pewno fizjoterapeuta podczas pierwszej wizyty.”

Źródło: http://www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/pytania/opuchlizna-po-zlamaniu-nogi/94367/1/

Ogólnie rzecz biorąc opuchlizna wynikająca z urazu jest zjawiskiem naturalnym. Niestety najtrudniej jest pozbyć się obrzęku dolnych kończyn czego nie da się wyraźnie skrócić. Czas pełnego powrotu do zdrowia uzależniony jest od indywidualnej sytuacji danej osoby jednak nawet jeżeli opuchlizna całkowicie zniknie należy pamiętać, że okresowo obrzęk może powracać po latach.

Jak sobie radzić z obrzękiem?

1. Warto zasięgnąć konsultacji u specjalisty. W tym celu można udać się do ortopedy, który zazwyczaj pokieruje nas do fizjoterapeuty. To jego zadaniem jest przyspieszenie okresu powrotu do zdrowia i będzie w stanie ocenić stan kończyny oraz stopień opuchlizny. Z fizjoterapeutą możemy pracować manaulnie poprzez ćwiczenia i masaż jednak sporo pracy musimy też sami włożyć ćwicząc kończynę samodzielnie w domu.

2. Unoszenie nogi. Jest to szczególnie ważne w pierwszych tygodniach od operacji – czy to zespolenia czy usunięcia śrub. W tym celu jeżeli pracujemy w pozycji siedzącej warto podłożyć pod biurko stołek czy inne podparcie na którym  położymy nogę. Dodatkowo możemy regularnie kłaść się choćby na podłodze opierając nogę o ścianę i w takiej pozycji utrzymać się po kilka minut. Ważne aby kończyna była wysoko nad poziomem tułowia.

3. Chłodzenie. Bardzo ważna rzecz w walce z obrzękiem. Warto zaopatrzyć się w kompres żelowy, którzy trzymamy w lodówce lub zamrażarce. Sam mam dwa i stosuję kilka razy dziennie.

4. Maści przeciwobrzękowe. Często polecane są również na bazie arniki i kasztanowca. W aptece znajdziemy spory wybór różnych maści. Stosujemy je 2-3 razy dziennie, naturalnie według wskazań lekarza lub zgodnie z ulotką.

5. Masaż. Wykonuje je fizjoterapeuta, ale również może nam pokazać jakie czynności jesteśmy w stanie samodzielnie wykonywać. Tutaj nie ma uniwersalnych wytycznych i należy skonsultować się z fizjoteraupeutą.

Powyższe metody mają na celu zmniejszenie obrzęku i  związanych z tym dolegliwości. Ze wszystkich korzystam w moim przypadku i na ich temat dowiedziałem się od lekarza ortopedy i fizjoterapeuty. Proszę jednak pamiętać, że nie jestem kompetentny w sprawach medycznych, opisuję jedynie własne doświadczenia. Zawsze należy skonsultować się z odpowiednim specjalistą, który fachowo udzieli nam wszystkich niezbędnych porad i informacji stosownych dla każdego indywidualnego przypadku.

3 komentarze

  • bartek 16 marca 2018 at 08:21

    To masz/miałaś ortezę? Bo miesiąc to za krótko na wyjęcie nogi tak sądzę. Opuchlizna na samym początki jest duża, ale stopniowo będzie coraz lepiej.

    Reply
  • Karola 15 marca 2018 at 22:32

    Świetny blog! Mi przed wczoraj minął miesiąc od złamania, i niecały miesiąc od operacji.
    Złamanie trój-kostkowe z przemieszczeniem – mam wstawione 2 śruby i blaszkę… Powoli jakoś dochodzę do siebie, ale ta opuchlizna właśnie jest najgorsza i uaktywnia się niestety w nocy, przez co ból nie daje spać 🙁 Najgorsze jest też mrowienie całej stopy i uczucie kłucia igieł – ale ponoć tak jest jak wraca krążenie …. ciekawe tylko jak długo to potrwa:(

    Reply
    • Marzena 16 kwietnia 2018 at 20:30

      Po złamaniu kości z ingerencją chirurga obrzęk kończyny może utrzymywać się średnio do trzech miesięcy/stopniowo coraz mniejszy/, czasem dłużej/np. do pół roku/.Trzeba uzbroić się w cierpliwość i wspomagać ustępowanie obrzęku przez jak najczęstsze unoszenie nogi do góry, chłodzenie/zimne okłady żelowe/, maści i żele z arniką górską, wyciągiem z kasztanowca/np.Neoedemalt, Aescin, maść Arnikowa itp./,oraz zabiegi fizjoterapeutyczne np.masaż limfatyczny.O tych sposobach była już mowa.Można też łykać wspomagająco tabletki uszczelniające naczynia krwionośne jak np.Cyclo 3 Fort, Aescin itp.Obrzęk z czasem stopniowo ustępuje.
      Sama mam obrzęk po operacji halluksa, ale powoli się zmniejsza.
      Pozdrawiam

      Reply

Zostaw komentarz