Dieta Slow Carb

Po okresie kontuzji, choroby albo po prostu wakacji czy świąt zazwyczaj przybieramy parę kilogramów. To już nie jest kwestia samej nadwagi i przyrostu tkanki tłuszczowej, ale również, lub przede wszystkim ,naszego samopoczucia, zdrowia i sprawności fizycznej. Kilka lat temu odkryłem wręcz idealną (dla mnie) formę diety Slow Carb. Nie lubię nazywać tego dietą bo to się źle kojarzy. To jest bardziej wypracowanie pewnych nawyków żywieniowych, które stają się regularnym elementem stylu życia i odżywania.

Dietę Slow Carb opracował Timothy Ferris i cały opis wraz z ważnymi dodatkami przedstawił w książce 4-godzinne ciało. Aby dobrze zrozumieć jej założenia warto przeczytać. Unikniemy wtedy różnych błędów, zobaczymy przykłady i statystyki ludzi stosujących dietę oraz poznamy inne elementy Slow Carb.

Uwaga: Slow Carb nie jest rekomendowana jako stała forma żywienia. Warto ją stosować w okresie redukcji przez kilka – kilkanaście tygodni do momentu osiągnięcia satysfakcjonujących efektów. Po redukcji stosuję zbilansowaną dietę, szczególnie uprawiając intensywny sport. Natomiast w dalszym ciągu trzymam się pewnych reguł typu brak pszenicy, słodkich napojów itp. Za to wracają owoce, naturalne jogurty i węglowodany złożone w postaci otrębów, płatków owsianych i kaszy.

Slow Carb – założenia

1. Nie wolno jeść „białych” węglowodanów

Usuwamy z jadłospisu wszelkie produkty zawierające pszenicę oraz węglowodany typu chleb, ryż, ziemniaki, kasze, makaron. Autor przytacza szereg powodów dlaczego należy unikać tych produktów. Jednym z ciekawszych jest dwutlenek chloru, który stosuje się w celu bielenia mąki. Łączy się on ze szczątkowymi cząsteczkami białka i tworzy alloksan. Sam alloksan wykorzystywany jest przez naukowców do wywoływania cukrzycy u szczurów laboratoryjnych. Jest to przykład z rynku amerykańskiego, trudno mi ocenić jak wygląda to w Polsce.

2. Należy jeść ciągle te same posiłki

Najlepiej skupić się na stałych produktach i z nich komponować posiłki. Poniżej lista i grupy poszczególnych składników. Produkty oznaczone gwiazdką według doświadczenia autora najlepiej wspierają spalanie tkanki tłuszczowej.

Białka: Jajka*, Pierś lub udko z kurczaka*, Wołowina*, Ryby*, Wieprzowina
Warzywa strączkowe: Soczewica*, Czarna fasola*, Fasola pinto, Fasola czerwona, Nasiona soi
Warzywa: Szpinak*, Mieszanki (brokuły, kalafior itp.)*, Kapusta kiszona, Kimchi (koreańskie danie – fermentowane lub kiszone warzywa, głównie kapusta oraz papryczki chili)*, Szparagi, Groch, Brokuły, Fasolka szparagowa zielona.

3. Nie wolno pić kalorii

Należy pić duże ilości wody i niesłodzonej herbaty (także bez cytryny). Można pić kawę (z maksymalnie dwiema łyżkami stołowymi śmietany, chociaż autor sugeruje używać cynamonu jako zamiennika). Nie wolno pić mleka (także sojowego), innych napojów bezalkoholowych (typu Pepsi, Fanta itp.) ani soków owocowych. Odstawiamy też alkohol (piwo 🙁 ), ale możemy pić wytrawne czerwone wino maksymalnie dwa kieliszki dziennie. Małe kieliszki 😉

4. Nie wolno jeść owoców

W dni diety nie wolno jeść żadnych owoców (za wyjątkiem pomidorów i awokado w umiarze – maksymalnie jeden posiłek dziennie, chociaż lepiej by było rzadziej). Podstawowym powodem dlaczego unikamy owoców jest zawarty w nich cukier – fruktoza.

5. Przez jeden dzień w tygodniu można jeść wszystko (tzw. cheat day)

To mój ulubiony punkt tej diety. Stosuję ją regularnie, nawet jeśli odżywiam się mniej restrykcyjnie to jednak „śmieciowego” jedzenia unikam w ciągu tygodnia. Najlepiej, żeby to był piątek, sobota lub niedziela (taki dzień, kiedy najczęściej wypada się towarzysko żeby coś zjeść + dzień wolny od pracy). Jedzenie w cheat day MUSI BYĆ bogate przede wszystkim w węglowodany, bo to one podnoszą poziom leptyny, która odpowiada za to, żeby metabolizm nie spowalniał w tygodniu diety. Tak, czekolada, ciastka, torciki, makarony, ziemniaki, bułeczki, pizze, frytki – wszystko to jest dozwolone, a nawet zalecane (podniesie skuteczność diety).

 

I to tyle. Proste zasady, stałe produkty, duże porcje i bez liczenia kalorii. Warto jeszcze dodać kilka porad, które zaleca autor w celu poprawienia procesów metabolicznych:
– jedz śniadanie w ciągu 30-60 minut po przebudzeniu (sporo białka, np. 2-3 jaja)
– jedz 5-6 posiłków w ciągu dnia
– pij dużo wody (kilka szklanek dziennie)
– jedz dużo roślin strączkowych
– jedz kilka widelców kapusty kiszonej (rano)

Polecana literatura:

Dieta bez pszenicy, Davis William
4-godzinne ciało, Timothy Ferriss

 

Grafika: www.sitebuilderreport.com/stock-up

No Comments

Leave a Comment